• Wpisów: 12
  • Średnio co: 151 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 12:36
  • Licznik odwiedzin: 3 156 / 1967 dni
 
izumi-this-is-me
 
Obudziła się dopiero, w domu, w swoim pokoju. Obok niej siedziała jej mama, Teresa.
-Co się stało?
-Zemdlałaś, miałaś iść na spacer, ale zemdlałaś wychodząc z domu. Nic nie pamiętasz?
-Nie, nic. Miałam jakiś tylko dziwny sen, ale to nie byłoby możliwe.
-Mhm, pójdę na dół i zrobię ci kolację.
-Dobrze.
Gdy Teresa wyszła z pokoju, Oli zamknęła oczy, a gdy je otworzyła, w pokoju zjawiła się tajemnicza dziewczyna.
-Co? Ty? Jak? ale.. nic nie rozumiem.
-Uff było blisko. Ty nic nie rozumiesz prawda? No i proszę cię nie krzycz. Chyba nie chcesz wyjść na wariatkę.
-Ale ja nic nie rozumiem. To nie był sen prawda?
-To nie był sen.
-Kim, albo czym ty jesteś?
-Naprawdę chcesz wiedzieć?
-Tak.
-Jestem Charlotte. Jestem wampirem.
-Co? Jak?  O, kurcze. Serio? Ale po co mi to mówisz, po co chcesz ze mną rozmawiać?
-Tak serio. Widzisz mam kły, biegam szybko, umiem hipnotyzować. Mówię ci to po to, że jesteś tą wybraną.
-Co? To coś takiego jak w „Pamiętnikach wampirów”, „Zmierzchu”, czy co?
-No, podobnie. Tak wampiry istnieją. Troche mnie dziwi czemu się nie boisz, no ale to dobrze.
-Wampiry zabijają tylko słabych, ja jestem silna. Zawsze myślałam o wampirach, że przyjaźnię się z wampirem, albo chodzę z wampirem, albo wampir chce mnie zjeść. No, a o co chodzi z tą wybraną?
-Skąd to wiesz?
-Tak myślę, no ale powiedz o co chodzi z tą wybraną?
-No właśnie o to, że choć nie wiedziałaś o wampirach to w nie wierzyłaś, masz własną teorie, która jest prawdziwa. No i chociaż o tym nie wiesz i pewnie nie masz w rodzinie nikogo z wampira, to jesteś półwampirem. Gdy wypijesz ludzką krew, staniesz się prawdziwym wampirem, ale będziesz silniejsza od innych. Dlatego, że nie ugryzł cię wampir, tylko taka się urodziłaś.
-No ale chyba mam wybór?
-Tak, jasne…
-O co chodzi?
-Musisz stać się wampirem do skończenia 19 lat. Jeśli zdecydujesz, że nie chcesz mieć nic wspólnego z wampirami to możesz z tego zrezygnować, ale…
-Ale co?
-Nie ważne.
-No ale tak to nigdy nie wyjdę za mąż, nigdy nie będę mieć dzieci, nie będę miała życia.
-Niezupełnie.
-To jak będzie, gdybym stała się wampirem?
-Później o tym pogadamy.  Zastanów się. Jak gdybyś chciała pogadać to masz mój numer.- powiedziała Charlotte dając Olivii kartkę z numerem telefonu.
-Ok. No, a jak z życiem codziennym? Udajesz człowieka?
-Hehe, tak udaję, mogę wychodzić na światło dzienne dzięki mojemu naszyjnikowi ze specjalnym kryształem.  Od jutra będę chodzić z tobą do liceum.
-Okey.
-Idę, mama niesie ci kolację. Pa. – odparła wampirka, pożegnała się z Olivią przytulając ją i wyskoczyła przez okno. „Wow” pomyślała Olivka.
KONIEC ROZDZIAŁU II

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego