• Wpisów: 12
  • Średnio co: 151 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 12:36
  • Licznik odwiedzin: 3 156 / 1967 dni
 
izumi-this-is-me
 
*Olivia*
-To co wpadnę jutro po ciebie o 10, tak?- upewniała się Charlotte, gdy dziewczyny stały już przed domem blondynki.
-Tak. Pa, do jutra. –pożegnała się Oli. Wyjęła z torby klucz i otworzyła drzwi do domu. Mimo, że nikogo w nim nie było krzyknęła „Dzień dobry.”, zdjęła buty i ustawiła obok grzejnika. Czapkę i szalik położyła na drewnianej szafce, a kurtkę powiesiła na wieszaku.
Poszła do kuchni. Przez duże okno było widać prawie całe podwórko. Dziewczyna wyjęła z szafki swój ulubiony zielony kubek z żabą, nasypała do niego 3 łyżeczki kakao, nalała mleka, wymieszała i przygrzała w mikrofalówce. Następnie zrobiła sobie dwie kanapki z nutellą. Wzięła jedzenie oraz picie i powędrowała do swojego pokoju, który znajdował się na piętrze, postawiła na stoliku kanapki, a obok kakao. Przebrała się w duży sweter i legginsy. Blond włosy spięła nie dokładnie w koka. Usiadła wygodnie na skórzanym niebieskim fotelu, włączyła komputer i uruchomiła jakiś film. Gdy obejrzała jeden, włączyła następny.
*Harry*
Gdy wrócił do domu, od razu poszedł do swojego pokoju. Rzucił plecak gdzieś w kąt, usiadł przy biurku i uruchomił komputer
-Witaj.- usłyszał za sobą uwodzicielski głos. Chłopak odwrócił się. Przed nim stała dziewczyna o rudych włosach.  Miała na sobie krótką sukienkę i bordowe wysokie szpilki. Jej usta były czerwone niczym krew, a oczy czarne jak popiół. Zbliżyła się do Harrego.
-I co zdecydowałeś już?- mając nadzieję, że wszystko pójdzie po jej myśli. Chłopak, nie czuł się zakłopotany, ponieważ dobrze znał osobę, która przed nim stała.
-Victoria.. Nie, jeszcze nie. Nadal się zastanawiam.-odparł. Rudowłosa rozczarowała się. Zatrzepotała rzęsami, uśmiechnęła się.
-Myślałam, że chcesz ze mną być… na zawsze. –szepnęła mu do ucha. Jednak on nie pokazywał nawet najmniejszego zainteresowania. Victoria zauważywszy to odwróciła się i wyszła. Młody Smith odetchnął. Zagryzł wargę. Zaczął grać na komputerze w jakieś samochody, ale po chwili wyłączył to wszystko.  Założył luźne ubrania i poszedł się przejść. Łaził po całej okolicy, którą pokazała mu Olivia. Włóczył się tak zamyślony ponad godzinę. Zastanawiał się nad czymś. Nie wiedział co ze sobą zrobić.
Po głowie krążyło mu mnóstwo myśli. W końcu postanowił, że do niej pójdzie.
KONIEC ROZDZIAŁU VI
Wiem, że krótkie, ale musiałam jakoś przejść dalej.
A tak ogólnie to chciałam przeprosić za wszelkie nie dokładności, ale mam 13 lat i dopiero zaczynam pisać.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków